• Wpisów: 256
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 22:16
  • Licznik odwiedzin: 70 035 / 3037 dni
 
brooklyn-sky
 
To są jakieś żarty.
Jakkolwiek to zabrzmi, jeśli Bóg  naprawdę istnieje, w co staram się nie wątpić, robi sobie ze mnie jaja.

Jako praktykująca chrześcijanka poszłam rano do kościoła. Ksiądz w pewnym momencie powiedział, że teraz możemy złożyć swoje prośby/podziękowania itd. do Niego. Ok, pomyślałam "czemu nie?".

Mam chłopaka ale ostatnio bezczelnie wjebało się w moje życie 2 innych.

Poprosiłam Boga żeby pomógł mi to ogarnąć, wybrać jednego, tego najwłaściwszego. W końcu czemu miałby mi nie pomóc? No i kurwa mi ładnie dojebał. W ciągu ostatnich 30 minut napisało do mnie jeden po drugim, cała trójka. SUPER. PO PROSTU ZAJEBIŚCIE.
To są jakieś żarty, tylko średnio mnie śmieszą. Każdy chce się spotkać. Co ja mam zrobić?!
Dziękuję, Boże, za taką pomoc. Zajebiście to wszystko załatwiłeś ♥

Teraz, kiedy już się wygadałam, mogę Was przeprosić za wszystkie przekleństwa, które znalazły się w tym poście. Musiałam je napisać, bo były idealnym odzwierciedleniem mojego burdelu w głowie.
No i się popłakałam...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego